Wpisz swój adres email aby otrzymywać nasz newsletter
info 4x4
Test: Mitsubishi Outlander - rozsądny wybór

Wygląd
Patrząc na SUV-a Mitsubishi trudno się dziwić jego popularności. Outlander wygląda bardzo dobrze. Charakterystyczny przód Jet Fighter przywodzi na myśl Lancera Evo X. Ostre linie i chromowane listwy sprawiają, że auto nie wygląda ciężko. Ciekawe są też tylne, diodowe lampy.
OBEJRZYJ FILM Z TESTU MITSUBISHI OUTLANDERA
Wnętrze
Kokpit robi dobre wrażenie. Testowana przez nas wersja Instyle była wykończona skórą, która pokrywała nie tylko siedzenia, ale również deskę rozdzielczą. Elementy wykonane z plastiku są dobrze spasowane. Obsługa jest bardzo prosta. Pokrętła i guziki są duże. Przycisk obsługi komputera pokładowego wylądował na desce rozdzielczej. Nie trzeba go szukać w dźwigienkach, jak w wielu innych autach. Outlander ma audio sygnowane przez Rockford Fosgate i trzeba przyznać, że dźwięk jest czysty nawet, gdy muzyki słuchamy bardzo głośno.
Miejsca w Outlanderze jest pod dostatkiem, zarówno z przodu jak i z tyłu. W naszym Mitsubishi był dodatkowy, trzeci rząd siedzeń, ale zmieszczą się w nim co najwyżej małe dzieci. Fotel kierowcy ma trochę za krótkie siedzisko.
Bagażnik o pojemności aż 770 litrów można - po złożenie drugiego rzędu - powiększyć do 1691 l. Pakowanie ułatwia rozkładana półka.
Wrażenia z jazdy
Pod maską testowanego Mitsubishi pracował 2-litrowy diesel z magazynów Volkswagena. Silnik wyposażony w pompowtryskiwacze jest głośny, ale poza tym ma sporo zalet. Moc wynosi 140 KM, ale to moment obrotowy sprawia, że ważące prawie 1 700 kg auto porusza się sprawnie. 310 Nm osiąganych przy 1750 obrotów to naprawdę sporo. Sprint do setki zajmuje 12 sekund, ale auto jest elastyczne i nie ma najmniejszych problemów z wyprzedzaniem czy rozpędzaniem się do prędkości autostradowych. Spalanie w mieście przekracza 9 litrów, w trasie spada o 2 litry. Sześciobiegowy manual działa dość precyzyjnie.
Outlander ma kilka trybów pracy napędu. Na drogi asfaltowe najlepiej nadaje się 4WD, w którym napęd tylnej osi jest dołączany automatycznie. Tryb Lock przyda się w lekkim terenie i podczas złych warunków pogodowych. Wtedy rozdział mocy pomiędzy osie zawsze wynosi 50 na 50. Zawieszenie miło zaskakuje. Nieźle wybiera dziury i poprzeczne nierówności, nie jest przy tym na tyle miękkie żeby Mitsubishi bujał się na zakrętach. Układ kierowniczy jest jak na SUV-a precyzyjny, jednak wspomaganie powinno być słabsze. Czucie drogi byłoby wtedy lepsze.
Cena i podsumowanie
Mitsubishi Outlander w wersji Instyle kosztuje130 tys. zł. To nie tak dużo, jak na bardzo przestronne auto ze świetnym wyposażeniem i niezłym silnikiem. W dodatku często zdarzają się promocje, dzięki czemu terenowy „misiek” może być tańszy nawet o 10 tys. zł. Outlander pewnie dalej będzie się dobrze sprzedawał, bowiem jest nie tylko świetnym SUV-em, ale również dobrą alternatywą dla kombi i vanów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ NAJŚWIEŻSZE INFO 4x4
Rafał Królikowski w Renault Koleos
Beijing Motor Show 2012: Lamborghini Urus
Beijing Motor Show 2012: Audi RS Q3 Concept
Jeep sponsorem Juventusu Turyn
Porsche Cayenne GTS - między S a Turbo
Nowy Hyundai Santa Fe aspiruje do klasy premium
Genewa 2012: Range Rover Evoque Convertible









